Oszustwo romantyczne „na Brada Pitta” i innych aktorów. 5 prawdziwych przypadków

lut 14, 2026 | 0 komentarzy

Kiedy ktoś podszywa się pod aktora, nie sprzedaje Ci tylko kłamstwa, ale sprzedaje Ci poczucie wyjątkowości i bliskości. Tymczasem oszustwo romantyczne nie ma nic wspólnego z uczuciem, a ma dużo wspólnego z psychologią wpływu i wyłudzaniem pieniędzy. Jak możesz odróżnić rozmowę, która „miło się klei”, od oszustwa romantycznego, które celuje w Twoje pieniądze i dane?

Dlaczego oszustwo romantyczne „na aktora” nasila się w Walentynki?

Walentynki robią jedną rzecz wyjątkowo skutecznie: podkręcają potrzebę bliskości. Jeśli jesteś singlem albo masz za sobą trudniejszy czas, łatwiej przyjąć uwagę jako coś, na co „wreszcie zasługujesz”. 

Oszuści świetnie czują ten moment, bo działają sezonowo: częściej zaczynają rozmowy tuż przed 14 lutego, szybciej przechodzą na ton relacyjny i chętniej przenoszą kontakt na komunikatory. NASK opisuje też mniej widoczny koszt takich spraw: wiele osób milczy z poczucia wstydu, a sprawcy liczą na ciszę, bo brak zgłoszenia daje im kolejne tygodnie działania.

Do tego dochodzi skala zjawiska w Polsce. Według NASK, CBZC odnotowało w 2024 roku 144 przestępstwa określane jako oszustwa matrymonialne, pokrzywdzonych było 160 osób, w tym 116 kobiet, a straty sięgnęły 10 mln zł. Ponad 48% pokrzywdzonych miało 30-49 lat, więc często mówimy o osobach, które na co dzień podejmują poważne decyzje, także finansowe.

Jak wygląda podszycie pod aktora w praktyce? 5 historii „miłosnych”, które kończą się pieniędzmi?

Każda z tych opowieści ma podobny rytm: intensywny kontakt, poczucie wyjątkowości, a potem „kryzys”, który rzekomo rozwiąże przelew.

1) „Brad Pitt” i „miłość życia” za 830 tys. euro
Euronews opisał historię Francuzki, która uwierzyła, że tworzy relację z Bradem Pittem i straciła 830 tys. euro. Sprawcy nie grali samą rozpoznawalnością nazwiska. Oni budowali intymność: czułe wiadomości, obietnice, wątek „tylko Ty mnie rozumiesz”, a potem cięższy akcent emocjonalny: choroba i „pilna potrzeba” pieniędzy, dodatkowo uwiarygodniana materiałami tworzonymi z użyciem AI.

2) „Keanu Reeves” i samotność, która zamieniła się w finansową ruinę
NBC San Diego opisało 67-letnią kobietę, która wysyłała pieniądze osobie podszywającej się pod Keanu Reevesa. W tle pojawia się samotność po stracie i długi, ciepły kontakt, który dawał poczucie sensu. Finał brzmi jak kubeł zimnej wody: kobieta została z długami i zamieszkała w samochodzie. W takich sprawach sprawca często miesza czułość z presją, a gdy ofiara zaczyna pytać, potrafi przejść w ton pretensji.

3) „Enrique Iglesias” i obietnica relacji za ponad 3 tys. dolarów
W 2025 roku media opisały historię Guadalupe Cepedy, która uwierzyła w relację z Enrique Iglesiasem i straciła ponad 3 tys. dolarów. Z relacji wynika, że oszust prowadził rozmowę jak romans: deklaracje, poczucie bliskości, a potem prośby o pieniądze. Po nagłośnieniu sprawy sam Iglesias ostrzegł fanów w social mediach przed podszyciami i wskazał, że kontakt ma sens tylko przez oficjalne kanały.

4) „Kevin Costner” i „Yellowstone love story” za 62 tys. dolarów
NBC Chicago, powołując się na policję w Evanston, opisało przypadek kobiety, która przez około sześć miesięcy wysyłała karty podarunkowe o łącznej wartości ok. 62 tys. dolarów osobie podszywającej się pod Kevina Costnera na Telegramie. Sprawca ubrał prośbę w pozory „inwestycji”, która miała zamienić się w kryptowaluty. Klucz tkwi w kolejności: najpierw relacja i zaufanie, później temat pieniędzy, przedstawiony jako „wspólna przyszłość”.

5) „Johnny Depp” i „pomóż mi z podatkami” po miesiącach budowania więzi
Gizmodo opisało historię starszej kobiety, która długo pisała z osobą podszywającą się pod Johnny’ego Deppa, a potem wysłała 100 tys. dolarów na rzekome rozliczenie z IRS. Mechanizm wygląda znajomo: relacja, następnie „nagła przeszkoda”, na końcu prośba o szybkie wsparcie finansowe. Sam Depp ostrzegał, iż ani on, ani jego zespół nie proszą fanów o pieniądze czy dane, a oszuści wykorzystują także narzędzia AI do imitacji głosu i wizerunku.

Dlaczego kobiety częściej padają ofiarą oszustw romantycznych?

W polskich danych widać przewagę kobiet wśród pokrzywdzonych: 116 kobiet na 160 osób, które zgłosiły sprawę w 2024 roku (dane CBZC przytoczone przez NASK). Jednocześnie nie warto upraszczać tematu do jednego zdania o płci, bo inne statystyki pokazują obraz bliższy równowadze. City of London Police w komunikacie o romance fraud podała podział 58% kobiet i 42% mężczyzn, podkreślając, że oszustwa dotykają różnych grup wiekowych.

Jeśli zastanawiasz się, „dlaczego częściej kobiety”, odpowiedź ma kilka warstw. Badania Whitty wskazują, że ofiary często stanowią kobiety w średnim wieku, niekiedy dobrze wykształcone, które wchodzą w relację online z nastawieniem na więź i zaufanie.

W przeglądzie badań pojawia się też wątek idealizacji partnera i silnej inwestycji emocjonalnej w relację, która rozwija się szybko, bo sprawca celowo przyspiesza tempo. Z kolei przegląd Coluccii opisuje, że oszuści wykorzystują samotność, potrzebę przynależności oraz podatność na „grooming” emocjonalny, więc płeć działa częściej jako jeden z czynników ryzyka, a nie jako jedyne wytłumaczenie.

Jak rozpoznać „aktora” i przerwać schemat, zanim zaufanie zamieni się w stratę?

W 2026 sprawcy będą mieli łatwiej, bo narzędzia generatywne przyspieszają personalizację wiadomości, tłumaczenia i tworzenie wiarygodnych „dowodów” rozmowy. Dlatego zamiast polegać na intuicji, polecam prostą procedurę, która działa nawet wtedy, gdy emocje ciągną rozmowę dalej.

Jeśli pojawia się którykolwiek z sygnałów poniżej, przerwij kontakt i zrób weryfikację: 

  • prośba o karty podarunkowe, krypto albo „opłaty”; 
  • presja czasu i prośby o tajemnicę; 
  • ucieczka od rozmowy wideo na żywo; 
  • przeniesienie rozmowy na Telegram lub WhatsApp; 
  • historia o chorobie, blokadzie środków, podatkach, „menedżerze”, który wszystko utrudnia. 

AARP opisuje też ważny moment zwrotny: gdy zaczynasz zadawać pytania, sprawca potrafi wywołać kłótnię i odwrócić role, tak abyś poczuła winę za brak zaufania.

Jeśli pieniądze już wyszły, działaj szybko: zabezpiecz dowody rozmowy, skontaktuj się z bankiem lub operatorem karty, a potem złóż zgłoszenie na policji. Warto też zgłosić incydent do CSIRT NASK przez incydent.cert.pl, ponieważ zgłoszenia pomagają łączyć podobne sprawy i ostrzegać innych.

Na koniec, w duchu Walentynek: uczucia nie robią z nikogo łatwego celu. Natomiast emocje potrafią zasłonić sygnały ostrzegawcze, więc warto mieć prosty plan działania. Na przykład taki, który zaproponowałam powyżej.

Przeczytaj również:

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Joanna Wziątek
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.