Black Friday, Cyber Monday, wyprzedaże sezonowe – to czas, kiedy cyberprzestępcy pracują na pełnych obrotach. Wiedzą, że szukasz okazji. Wiedzą, że działasz szybko, bo promocja kończy się za 2 godziny. I właśnie na to liczą.
Przez 15 lat pracy w cyberbezpieczeństwie widziałam dziesiątki przypadków, gdy jedno kliknięcie w „super okazję” kończyło się utratą oszczędności życia. Ten artykuł powstał, żebyś Ty nie był kolejną taką historią.
Dlaczego Black Friday to żniwa dla oszustów?
Dane mówią same za siebie: w okresie listopadowych wyprzedaży liczba prób phishingu rośnie nawet o 400% (dane CERT Polska). Przestępcy wiedzą, że:
- działasz pod presją czasu („zostało tylko 5 sztuk!”),
- emocje biorą górę nad rozsądkiem,
- jesteś bardziej skłonny zaufać „okazji” niż w zwykły dzień.
„Cyberprzestępcy nie hakują systemów – hakują ludzi. A my w Black Friday sami im to ułatwiamy, bo wyłączamy zdrowy rozsądek razem z powiadomieniami o budżecie.” – mówię to na każdym szkoleniu i widzę, jak uczestnikom zapala się lampka.
Najczęstsze metody oszustw w sezonie wyprzedaży
Fałszywe sklepy z cenami „zbyt pięknymi, by były prawdziwe”
Przykład z życia: W 2023 roku klientka jednej z firm, z którymi współpracuję, znalazła „oficjalny sklep” znanej marki obuwniczej. Buty za 89 zł zamiast 450 zł. Zapłaciła. Przesyłka nigdy nie dotarła. Sklep zniknął z sieci w ciągu 48 godzin – razem z danymi jej karty.
Jak się bronić?
- Sprawdź wiek domeny – oszuści zakładają sklepy na kilka dni przed Black Friday. Strona istniejąca od 2 tygodni to czerwona flaga.
- Szukaj NIP-u i sprawdź go w CEIDG – uczciwy sklep nie ma powodu ukrywać danych rejestrowych.
- Przeczytaj opinie poza stroną sklepu – wpisz w Google nazwę sklepu + „oszustwo” lub „opinie”.
- Porównaj ceny z innymi źródłami – jeśli różnica przekracza 40-50%, to nie okazja, to pułapka.
Fałszywe bramki płatności – kradną w sekundę
To jeden z najbardziej wyrafinowanych ataków. Strona wygląda identycznie jak prawdziwa bramka płatnicza Twojego banku. Wpisujesz dane karty – i tracisz do niej dostęp.
Przykład z życia: Przedsiębiorca z Krakowa kupował sprzęt IT na „promocji”. Bramka płatności wyglądała normalnie, ale adres różnił się jedną literą: payu-secure.pl zamiast payu.pl. Strata: 12 000 zł w ciągu 20 minut.
Na co zwrócić uwagę?
- Sprawdź adres URL znak po znaku – oszuści używają literówek:
allegr0.pl,olx-platnosc.com,przelewy-24.pl. - Nigdy nie klikaj w linki z reklam – wpisuj adresy sklepów ręcznie lub korzystaj z zakładek.
- Włącz powiadomienia SMS o transakcjach – dowiesz się natychmiast, jeśli ktoś użyje Twoich danych.
SMS „dopłać 2 zł do przesyłki” – klasyk, który wciąż działa
„Ale to było tylko 2 złote!” – słyszę to zdanie od osób, które straciły tysiące. Bo te 2 złote to pretekst do pobrania danych Twojej karty.
Jak to działa w praktyce: Dostajesz SMS od „InPost” lub „DHL” z informacją, że przesyłka czeka, ale musisz dopłacić drobną kwotę. Link prowadzi do strony łudząco podobnej do prawdziwej. Wpisujesz dane karty… i przestępca ma wszystko, czego potrzebuje.
Zasada jest prosta: prawdziwy kurier nigdy nie prosi o dopłatę przez SMS z linkiem. Jeśli masz wątpliwości – zadzwoń na oficjalną infolinię firmy kurierskiej.
Oszustwa na portalach ogłoszeniowych
Sprzedajesz telefon na OLX? Uważaj. Kupujący pisze: „Wpłaciłem przez OLX, kliknij w link, żeby odebrać pieniądze.” Ten link prowadzi do fałszywej strony, która zamiast Ci zapłacić – kradnie dane Twojej karty.
Statystyka: Według CERT Polska oszustwa „na OLX” stanowiły w 2023 roku ponad 30% wszystkich zgłoszonych incydentów phishingowych w Polsce.
Praktyczna checklista: jak bezpiecznie kupować online
Zebrałam to, co naprawdę działa – bez teoretyzowania:
- Adres strony – sprawdzaj ręcznie, szczególnie przed podaniem danych karty.
- Certyfikat SSL (kłódka) – to minimum, ale nie gwarancja. Oszuści też mają certyfikaty.
- Płatność przez pośrednika – PayU, Przelewy24, BLIK dają dodatkową warstwę ochrony.
- Limity na karcie – ustaw dzienny limit transakcji internetowych. Nawet jeśli ktoś przechwyci dane, nie wyczyści konta.
- Osobna karta do zakupów online – prepaid lub wirtualna, z niskim limitem.
- Aktualizacje systemu – darmowa ochrona, którą większość ignoruje.
Dlaczego warto czytać właśnie ten blog?
Piszę o cyberbezpieczeństwie od lat – jako praktyk, nie teoretyk. Pracuję z zarządami firm, które mierzyły się z realnymi incydentami. Prowadzę podcast „Cyberbezpieczeństwo po ludzku” i szkolenia dla osób, które nie są informatykami, ale chcą rozumieć, jak się chronić.
Nie znajdziesz tu korporacyjnego żargonu ani straszenia dla samego straszenia. Znajdziesz konkretne przykłady, sprawdzone metody i wiedzę, którą możesz zastosować od razu – niezależnie od tego, czy prowadzisz firmę, czy po prostu kupujesz prezenty na święta.
Podsumowanie: co zapamiętać z tego artykułu?
- Black Friday to czas żniw dla oszustów – liczba ataków phishingowych rośnie nawet o 400%.
- Zbyt niska cena = czerwona flaga – sprawdzaj sklepy przed zakupem.
- Weryfikuj adresy stron znak po znaku – szczególnie przy płatnościach.
- SMS z „dopłatą za paczkę” to klasyczne oszustwo – prawdziwy kurier nie wysyła takich linków.
- Ustaw limity i powiadomienia – to Twoja pierwsza linia obrony.
Masz pytanie o konkretną sytuację? Coś Ci się nie zgadza? Napisz – chętnie pomogę ocenić, czy to okazja, czy pułapka.
Twoje bezpieczeństwo zaczyna się od świadomości. A świadomość – od wiedzy, którą właśnie zdobywasz.

0 komentarzy